Splątanie, myśli wybijają się z głowy oczodołem, rozbiegają się. Brak instynktu samozachowawczego strąci je w jesienne warkocze dziewczyn palących papierosy, w ukryciu, skupionych na zagrożeniu. Jest w tym jakaś zwierzęcość. Ciągnie Cię do wody, ciągnie czasem twardą ręką w przeszłość, namawia bym pozostał.
poniedziałek, 28 sierpnia 2017
Echo.
Splątanie, myśli wybijają się z głowy oczodołem, rozbiegają się. Brak instynktu samozachowawczego strąci je w jesienne warkocze dziewczyn palących papierosy, w ukryciu, skupionych na zagrożeniu. Jest w tym jakaś zwierzęcość. Ciągnie Cię do wody, ciągnie czasem twardą ręką w przeszłość, namawia bym pozostał.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Spacer w obronie Puszczy Białowieskiej we wsi Czerlonka. 17-06-2017. Nim opadnie kurz...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz